HomeEuropaParyż, tablica Solidarności, upamiętniająca wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku.

Paryż, tablica Solidarności, upamiętniająca wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku.

W samym sercu Paryża, nieopodal pałacu Monaco – siedziby Ambasady RP i niemal na wprost konsulatu polskiego znajduje się tablica Solidarności, upamiętniająca wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku, przez generała Jaruzelskiego, stanu wojennego w naszym kraju. Jego celem, nie było, jak głosili i jak głoszą do dzisiaj komuniści, zapobieżenie interwencji z zewnątrz, bowiem nigdy nie odnaleziono żadnych dokumentów, że groźba interwencji z zewnątrz była realna. Chodziło o likwidację Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, zdławienie dziesięciomilionowego ruchu społecznego, a przede wszystkim o zachowanie ustroju komunistycznego i dominującej pozycji osób sprawujących władzę. W styczniu 2012 Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że stan wojenny w sposób całkowicie nielegalny wprowadziła „zbrojna grupa przestępcza”, w której skład wchodzili generałowie: Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Florian Siwicki i Tadeusz Tuczapski.

Paryska płyta Solidarności znajduje się w miejscu, gdzie 39 lat temu dziesiątki tysięcy Polaków i Francuzów tygodniami zbierało się by manifestować przeciwko decyzji komunistów. Nazajutrz po ogłoszeniu stanu wojennego, stutysięczna manifestacja przeszła od wieży Montparnasse do placu Inwalidów, a przez następne tygodnie w tym miejscu Polacy i Francuzi solidarnie wyrażali swój sprzeciw. Tablica upamiętniająca te wydarzenia zastąpiła w 1997 roku krzyż, który był tu wmurowany pierwotnie i który prawdopodobnie władzom miasta nie bardzo pasował w pejzażu stolicy laickiej republiki. W latach dziewięćdziesiątych, kiedy merostwo przebudowywało plac Inwalidów, postanowiono krzyż usunąć, a na jego miejsce zgodzono się położyć pamiątkową tablicę Solidarności. Płyta z piaskowca, która ważyła sześć ton umieszczona została bezpośrednio na ziemi. Przez ponad dwadzieścia lat, ząb czasu spowodował zniszczenia, a napis przypominający tę historię stał się mało czytelny. Rosnące obok drzewo, które było niejako wpisane w tablicę zaczęło się rozrastać, a coraz większy korzeń podnosił ją do góry, co spowodowało, że pomnik pękł na dwie części. Dwa lata temu osobiście szorowałem tablicę i sprzątałem jej sąsiedztwo, ale niestety efekt wykonanej pracy nie był zbyt widoczny: tablica nadal wyglądała na bardzo zniszczoną.

W czasie prac renowacyjnych poprzednia płyta została zdemontowana, następnie wylano uzbrojony fundament, obłożony marmurem, na którym spoczęła nowa marmurowa płyta z tablicą z brązu. Widnieje na niej oryginalny napis w języku polskim i francuskim z 1997 roku. Jedyną modyfikacją jest to, że dodano flagę Polski i Francji, czego wcześniej nie było. Prace budowlane, trwające w sumie dwa miesiące realizowały cztery ekipy. Tablica odlana była przez krakowską firmę hutniczą Rama. Całości podniesiona została o kilkanaście centymetrów. W obecnym kształcie, po remoncie, możemy być pewni, że w przyszłości stojące obok drzewo, już nigdy monumentu nie podniesie do góry.

Od 1981 roku, czyli od momentu wprowadzenia stanu wojennego, miejsce to żyje. Stało się ono punktem spotkań manifestacji patriotyczno religijnych polonijnych stowarzyszeń.

Co roku, każdego 13 grudnia Stowarzyszenie Polskich Kombatantów i ich rodzin – koło Paryż organizowało i organizuje w tym miejscu spotkania by uczcić bohaterów tamtych czasów i modlić się za ofiary stanu wojennego. W tym roku było podobnie. W niedzielę 13 grudnia 2020, w rocznicę niedzieli sprzed 39 lat, kiedy stan wojenny stał się faktem, po mszy świętej w kościele polskim pod wezwaniem. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, SPK koło Paryż, wraz z nowo wybranym zarządem krajowym SPK Francja zorganizowało spotkanie przy tablicy Solidarności, która stała się już polskim pomnikiem w Paryżu. Przed odrestaurowanym w 2020 roku monumentem zebrały się liczne stowarzyszenia polonijne.

W uroczystości uczestniczył ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski. Jako jedyny ambasador od zmiany ustroju, co roku, od momentu objęcia swojej misji, przybywa na tę patriotyczną manifestację. Obecny był również konsul generalny Andrzej Szydło. Modlitwę prowadził ksiądz infułat Stanisław Jeż, który wcześniej w kościele polskim przy placu Concorde koncelebrował mszę świętą i wygłosił homilię.

Pośród stowarzyszeń zgromadzonych tego dnia przy płycie Solidarności byli inicjatorzy i koordynatorzy renowacji – członkowie jednego z dwóch działających w stolicy Francji klubów Gazety Polskiej Paryż. Już w 2018 roku podjęli pierwsze kroki administracyjno-prawne przy wielkim wsparciu Ambasady i Konsulatu. Ambasador pomógł im w kontaktach z władzami francuskimi, co spowodowało, że wiele drzwi do urzędników państwowych zostało otwartych, co pozwoliło im dotrzeć do instytucji podejmujących decyzje. Przełomowym momentem ich starań był kontakt z merem Paryża Anne Hildalgo, która wystąpiła do mera siódmej dzielnicy Rachidy Dati, aby ta skontaktowała ich z odpowiedzialnym za pomniki i miejsca pamięci stolicy Francji architektem – Frédéric Masviel. Wtedy właśnie rozpoczęły się spotkania w ambasadzie i w merostwie z architektem, jak się okazało, bardzo tej inicjatywie przychylnym. Pojawił się jednak problem, który mógł zaważyć na dalszym losie tej inicjatywy: nie można było odszukać dokumentów tablicy, ustawionej tutaj przecież zgodnie z prawem ponad dwadzieścia lat temu. Kiedy udało się je wreszcie odnaleźć, można było z nich wyczytać, że oficjalne odsłonięcie płyty Solidarności przez ówczesnego mera Paryża Jeana Tiberiego i ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsę nastąpiło w 1997 roku. I to był przełomowy moment w staraniach o renowację. Stwierdzono wreszcie, że są podstawy do podjęcia pozytywnej decyzji, że jest to pomnik który został zarejestrowany i oficjalnie istniał. Ostateczną zgodę Klub Gazety Polskiej Paryż otrzymał po dwóch latach wymiany korespondencji, dokumentów, rozmów i spotkań. Ostatni dokument wydany został w sierpniu 2020 roku. I właściwie dopiero od tego momentu można było ustalać harmonogram prac, przewidzieć wszelkie najmniejsze detale z zabezpieczeniem terenu włącznie, jak również to, kiedy ostatecznie na plac Inwalidów może wkroczyć ekipa budowlana.

Trzeba tutaj wspomnieć, że były cztery projekty pomnika. W jednym z nich planowano, by wokół niego zrobić ogrodzenie z liter „Solidarność”, w innym chciano wyłożyć otaczającą go przestrzeń kamieniem przypominającym bruk sprzed Stoczni szczecińskiej… . Koncepty się zmieniały, ale kwestią podstawową dla architekta merostwa było zachowanie wyglądu pierwotnej wersji tablicy. Ostatecznie architekt miasta zgodził się na to, żeby podnieść płytę o 15 centymetrów, co uczyniono, dzięki czemu paryski monument Solidarności bardziej przypomina prawdziwy pomnik. Projekt i jego cztery koncepcje przygotowywał architekt Marian Zawaliński, sympatyk Klubu Gazety Polskiej Paryż.

Od chwili zaakceptowania projektu przez merostwo Paryża, zaczęto szukać środków na zrealizowanie tego przedsięwzięcia. Klub zgłosił się do polskiego MSZ-u z prośbą o wsparcie finansowe i nawiązał kontakt z Fundacją Kultura i Historia. Rozmowy administracyjne w imieniu Klubu prowadziła prezes tej fundacji, Maria Zawadzka

Organizatorzy planowali również zaprosić gości z Polski : Joannę i Andrzeja Gwiazdów, Krzysztofa Wyszkowskiego, przewodniczącego Solidarności – Piotra Dudę. Mieli zamiar zorganizować seminarium o stanie wojennym i Solidarności, a także koncert bardów: Pawła Piekarczyka i Leszka Czajkowskiego. Uroczystości planowano zakończyć bankietem w naszej najpiękniejszej w świecie placówce dyplomatycznej Pałacu Monaco. Niestety, sytuacja epidemiczna w Europie zmusiła organizatorów do tego, by plany te przenieść w nieokreśloną przyszłość. Również środki które otrzymali wystarczyły tylko na same prace renowacyjne i to nawet nie w stu procentach.

Jedno jest pewne, gdyby nie wsparcie Ambasady i MSZ-u w Warszawie, renowacji paryskiego pomnika Solidarności nie udało by się dokonać.

Francuska firma, która wyremontowała płytę nazywa się Poldekor. Jej byłym właścicielem i szefem zarazem przez 30 lat był Adam Gąsior. Jest to duże przedsiębiorstwo, realizujące olbrzymie budowy i inwestycje. Trzeba tu podkreślić, że gdyby nie jego pasja i patriotyczne zaangażowanie, z pewnością firma Poldekor nie podjęłaby się renowacji tego pomnika. Należy zaznaczyć też, że zarówno strona polska jak i francuska wymagała od inicjatorów i wykonawcy wszelkich możliwych zezwoleń, certyfikatów, ubezpieczeń itd., co jest zrozumiałe, bo prace te odbywały się w miejscu publicznym. Władze miasta określiły również, w jaki sposób prace mają być wykonywane, jak ma być oznakowany, zabezpieczony i ogrodzony teren, i oczywiście, że robotnicy muszą pracować w kaskach, w odzieży ochronnej, etc. .

Prezes Klubu Gazety Polskiej Paryż, Andrzej Woda podczas krótkiego wystąpienia podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do renowacji płyty Solidarności: panu ambasadorowi Tomaszowi Młynarskiemu, konsulowi generalnemu Andrzejowi Szydło, prezes Fundacji Historia i Kultura Marii Zawadzkiej, architektowi Marianowi Zawalińskiemu, Michałowi Szwedo – właścicielowi firmy kamieniarskiej która przygotowała marmur, nowohuckiej firmie Rama, która odlała tablicę z brązu, głównemu wykonawcy – przedsiębiorstwu Poldekor. Prezes Andrzej Woda podziękował szczególnie członkowi KGP Paryż, Adamowi Gąsiorowi, bez którego pasji i wielkiego zaangażowania, doświadczenia i profesjonalizmu ta tablica, w takiej formie nie zostałaby odnowiona. Dziękował również pozostałym członkom klubu, którzy tak bardzo zaangażowali się w tę inicjatywę.

W chwili obecnej pomnik Solidarności jest w takim stanie, że możemy być z niego dumni. Planowane jest jeszcze umieszczenie w Internecie oraz na Google informacji o tym miejscu i tablicy, ale również o powstaniu Solidarności i o stanie wojennym. Klubowicze pragną przy samym monumencie umieścić tabliczkę informacyjną, taką samą, jakie znajdują się przy innych historycznych miejscach Paryża. Inicjatorzy renowacji płyty Solidarności wierzą w to, że uda im się zdobyć brakujące pieniądze na wszystkie wyżej wymienione projekty.

Opieka nad płytą leży i leżała w gestii merostwa, ale merostwo nie przejmowało się ani jej stanem, ani wyglądem, a wręcz można było odnieść wrażenie, że być może czekało tylko na to, by tablica uległa całkowitej destrukcji i by można ją było usunąć. Teraz, jest to piękna lekcja współczesnej historii dla Francuzów, Polaków i wszystkich turystów, szczególnie dla młodzieży przyjeżdżającej do Paryża z całego świata. Przechodząc koło naszego pomnika Solidarności, będą mogli dowiedzieć się, co wydarzyło się w Polsce 13 grudnia 1981 roku, czym była Solidarność, kto przyczynił się do rozpadu imperium zła i upadku komunizmu w Europie.

Krzysztof Tadeusz WALENDZIK

Fot. Tomasz CZARNY

 

 

Loading...