HomeBiznesGazociąg Baltic Pipe. Komisja Europejska oferuje pomoc w rozwiązaniu problemu

Gazociąg Baltic Pipe. Komisja Europejska oferuje pomoc w rozwiązaniu problemu

Komisja Europejska jest gotowa zaangażować się w znalezienie rozwiązania po decyzji Danii w sprawie zawieszenia

pozwolenia środowiskowego dla lądowego odcinka gazociągu – przekazało źródło w KE. Komisja podkreśliła,

że Baltic Pipe „to ważny projekt dla regionu”.

Baltic Pipe to projekt (…) o dużym znaczeniu dla regionu, sprowadzający po raz pierwszy gaz z Morza Północnego do Europy Środkowo-Wschodniej.

Projekt otrzymał dotację w wysokości 215 mln euro z instrumentu „Łącząc Europę”. KE śledzi rozwój sytuacji w zakresie kontynuacji budowy

Baltic Pipe po decyzji urzędu duńskiego w sprawie pozwolenia środowiskowego dla duńskiego lądowego odcinka projektu – przekazał wysoki urzędnik Komisji.

– Pozwolenie środowiskowe dla tego gazociągu jest kwestią krajową duńskich władz i sądów. Komisja Europejska jest gotowa zaangażować się w znalezienie

rozwiązania tej sprawy, tak aby kwestie środowiskowe zostały w pełni uwzględnione – dodało źródło.

PCI: co to jest?

PCI (Projects of Common Interest) to projekty infrastruktury energetycznej będące przedmiotem wspólnego zainteresowania UE. Mogą one korzystać z

zagwarantowanych prawnie udogodnień w postaci m.in. przyspieszonej procedury wydawania pozwoleń i decyzji administracyjnych, możliwości otrzymania

wsparcia finansowego w ramach instrumentu „Łącząc Europę” w formie bezzwrotnych dotacji lub instrumentów finansowych.

W czwartek duński operator systemu przesyłowego Energinet poinformował, że Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła

pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski. Polskie MSZ poinformowało, że skutki tej decyzji są analizowane.

Według komunikatu spółki Energinet Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności uchyliła 31 maja pozwolenie środowiskowe z 12 lipca 2019 roku

wydane przez Duńską Agencję Ochrony Środowiska. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez ten urząd.

Decyzja oznacza, że Duńska Agencja Ochrony Środowiska musi przeprowadzić dodatkowe badania konieczne do oceny, czy inwestycja może zniszczyć

lub uszkodzić tereny rozrodu lub odpoczynku wskazanych gatunków. Dotyczy to niektórych gatunków myszy i nietoperzy występujących na obszarze

lądowej części planowanego gazociągu o długości 210 km, który ma przebiegać przez Jutlandię oraz wyspy Fionia i Zelandia.

Pozwolenie w sprawie Baltic Pipe

Bardzo nam przykro z powodu tej decyzji. Gdy w 2019 roku otrzymywaliśmy od władz pozwolenie w sprawie Baltic Pipe, zaznaczono, że powinniśmy

prowadzić dalsze prace nad szeregiem środków zapewniających dobre warunki życia niektórym gatunkom zwierząt. Od tego czasu kontynuujemy wysiłki

w celu ich ochrony. Jednak Komisja Odwoławcza twierdzi, że wszystkie środki powinny zostać określone przed wydaniem pozwolenia – stwierdziła

w komunikacie Marian Kaagh, wicedyrektorka spółki Energinet, która realizuje projekt na duńskim odcinku.

Według Kaagh „Energinet jest w trakcie wyjaśniania z władzami konsekwencji decyzji o uchyleniu pozwolenia środowiskowego i przygotowuje się do

wstrzymania budowy do czasu uzyskania niezbędnych pozwoleń”. – Musimy zbadać, co dokładnie oznacza dla projektu Baltic Pipe cofnięcie pozwolenia,

a zwłaszcza dla prac budowlanych w miejscach, gdzie występują chronione gatunki – pokreśliła Kaagh.

W telewizji TV2 Kaagh przyznała, że jest „bardzo zaskoczona decyzją” organu odwoławczego. – My jako klient i oni (Duńska Agencja Ochrony Środowiska)

byliśmy przekonani, że wszystko zostało wyjaśnione – stwierdziła.

Według profesora prawa ochrony środowiska Petera Pagha z Uniwersytetu w Kopenhadzewinnym jest organ zatwierdzający, czyli podlegająca

duńskiemu rządowi Agencja Ochrony Środowiska.

Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności, uchylając pozwolenie środowiskowe, powołała się na dyrektywę siedliskową UE. Wiceminister

spraw zagranicznych Paweł Jabłoński zwrócił uwagę, że decyzja o cofnięciu pozwolenia na budowę dotyczy wyłącznie duńskiego odcinka Baltic Pipe.

– Na pozostałych odcinkach prace trwają w sposób niezakłócony. Wiele wskazuje na to, że prace na duńskim odcinku, którego dotyczy decyzja,

zostaną wstrzymane jedynie czasowo, do momentu spełnienia wymogów środowiskowo-prawnych przez duńskiego inwestora – dodał.

Polska nie jest stroną w tej sprawie

Jabłoński wskazał, że w tej konkretnej sprawie Polska nie jest stroną postępowania. – Z tego powodu nie mamy prawnej możliwości odniesienia się do

tej decyzji. Podejmujemy odpowiednie działania kanałami dyplomatycznymi. Trzeba pamiętać, że projekt Baltic Pipe ma dla Europy strategiczny charakter,

nikt nie powinien tracić tego faktu z oczu – dodał.

Wiceszef MSZ poinformował, że polscy eksperci także analizują decyzję duńskiej Komisji Odwoławczej ds. Środowiska i Żywności

dla całego projektu Baltic Pipe.

Baltic Pipe ma być gotowy jesienią 2022 r. Nie wiadomo na razie, czy projekt zostanie opóźniony.

Źródło: pap

Loading...